O zmęczeniu, które nie jest porażką, tylko sygnałem
Być może znasz to bardzo dobrze:
- jesteś zmęczona już od rana,
- szybciej się irytujesz,
- masz mniej cierpliwości,
- marzysz o chwili ciszy,
- a potem… pojawia się myśl:
„Jestem złą mamą.”
Nie dlatego, że coś poważnego zrobiłaś.
Czasem wystarczy:
- podniesiony głos,
- brak siły na zabawę,
- chęć pobycia samej,
- myśl „mam dość”.
Ten artykuł nie jest po to, żeby Cię poprawiać.
Jest po to, żeby odkleić zmęczenie od poczucia winy i przywrócić Ci trochę oddechu w codziennym macierzyństwie.
- Skąd bierze się myśl „jestem złą mamą”
- Zmęczenie a poczucie winy
- Dlaczego dobre mamy też mają dość
- Macierzyństwo bez przerw i jego koszt
- Emocje, których „nie wypada” mieć
- Porównania, które ranią najbardziej
- Ciało, układ nerwowy i wyczerpanie
- Kiedy zmęczenie zmienia się w wypalenie
- Jak oddzielić zachowanie od tożsamości
- Co naprawdę czują i pamiętają dzieci
- Jak być wystarczająco dobrą mamą, nie idealną
Skąd bierze się myśl „jestem złą mamą”
Ta myśl rzadko bierze się z faktów.
Częściej z:
• bardzo wysokich oczekiwań
• presji społecznej
• porównań z innymi
• wewnętrznego krytyka
W głowie wielu kobiet funkcjonuje obraz mamy, która:
- jest cierpliwa,
- spokojna,
- zawsze dostępna,
- nigdy nie ma dość.
Tylko że to obraz nierealny.
Jeśli próbujesz do niego dorównać, zmęczenie zaczyna wyglądać jak dowód winy.
Zmęczenie a poczucie winy
Zmęczenie w macierzyństwie bardzo często:
- jest chroniczne,
- nie ma końca,
- nie daje się „odespać”.
A jednak traktowane jest jak:
- osobista porażka,
- brak wdzięczności,
- coś, co „nie powinno się zdarzać”.
Tymczasem zmęczenie to reakcja organizmu na przeciążenie, a nie miara tego, jaką jesteś mamą.
Dlaczego dobre mamy też mają dość
Dobre mamy:
- też się złoszczą,
- też marzą o ucieczce,
- też nie mają siły,
- też czasem nie lubią tej roli.
To nie znaczy, że:
- nie kochają dzieci,
- są nieodpowiednie,
- coś z nimi nie tak.
To znaczy, że są ludźmi, a nie funkcją opiekuńczą bez potrzeb.
Macierzyństwo bez przerw i jego koszt
Jedną z najbardziej wyczerpujących rzeczy w rodzicielstwie jest:
brak prawdziwej przerwy.
Nie:
- „odpoczynek” z myślą, że zaraz ktoś czegoś potrzebuje,
- chwila ciszy okupiona poczuciem winy.
Ciało i psychika potrzebują:
• odciążenia
• wyłączenia czujności
• momentów bez odpowiedzialności
Bez tego zmęczenie narasta, a cierpliwość się kończy.
Emocje, których „nie wypada” mieć
Wokół macierzyństwa krąży wiele tabu:
• złość na dziecko
• żal za dawnym życiem
• potrzeba samotności
• myśl „nie tak to sobie wyobrażałam”
Te emocje nie czynią Cię złą mamą.
One mówią, że coś jest dla Ciebie za trudne.
Ignorowane — rosną.
Nazwane — mogą się uspokoić.
Porównania, które ranią najbardziej
Porównujemy:
- swoje zaplecze z cudzą fasadą,
- swoje zmęczenie z cudzymi zdjęciami,
- swoje „ledwo daję radę” z czyimś „u nas super”.
Porównania nie pokazują:
- wsparcia,
- zasobów,
- temperamentu dziecka,
- stanu psychicznego.
A jednak potrafią bardzo skutecznie podkopać poczucie, że robisz wystarczająco dużo.
Ciało, układ nerwowy i wyczerpanie
Kiedy jesteś zmęczona:
- układ nerwowy jest w trybie alarmowym,
- próg tolerancji spada,
- reakcje są szybsze i ostrzejsze.
To nie brak miłości.
To biologia.
Nie da się być spokojną i cierpliwą bez końca,
jeśli organizm od dawna nie miał szansy się zregenerować.
Kiedy zmęczenie zmienia się w wypalenie
Jeśli:
- nic Cię nie cieszy,
- wszystko drażni,
- czujesz pustkę lub obojętność,
- masz poczucie bycia uwięzioną,
to być może nie chodzi już o „zły dzień”,
ale o wypalenie rodzicielskie.
To nie wstyd.
To sygnał, że za długo byłaś sama z za dużym ciężarem.
Jak oddzielić zachowanie od tożsamości
To, że:
- podniosłaś głos,
- nie miałaś siły,
- zareagowałaś nie tak, jak chciałaś,
nie definiuje tego, kim jesteś.
Zachowanie to moment.
Tożsamość to całość relacji.
Dobra mama to nie ta, która nigdy nie popełnia błędów.
To ta, która:
• wraca
• naprawia
• jest wystarczająco obecna
Co naprawdę czują i pamiętają dzieci
Dzieci nie potrzebują:
- perfekcji,
- nieustannej dostępności,
- zawsze dobrego humoru.
Potrzebują:
• bezpieczeństwa
• autentyczności
• relacji, która oddycha
Dziecko uczy się także tego, że:
- dorośli mają granice,
- zmęczenie jest normalne,
- emocje można przeżywać i regulować.
Jak być wystarczająco dobrą mamą, nie idealną
Wystarczająco dobra mama:
- czasem nie ma siły,
- czasem mówi „dość”,
- czasem wybiera siebie,
- czasem popełnia błędy.
I właśnie dlatego jest prawdziwa.
Jeśli jesteś zmęczona, to nie dlatego, że jesteś złą mamą.
Tylko dlatego, że za dużo dajesz bez wystarczającego wsparcia.
Nie musisz zasługiwać na odpoczynek.
Nie musisz udowadniać swojej wartości.
Masz prawo być zmęczona.
I nadal być dobrą mamą.
